CV, które się rusza
2009/09/08 16:14 | dodał: ol
Wideo CV jest szansą na to, żeby pokazać siebie w inny sposób – mówi Justyna Małkowska.
Fot. Piotr Pękala
Fot. Piotr Pękala
Myślisz, że papierowe CV jest nudne? Masz rację. Tak też niestety myślą pracodawcy, którzy są przecież codziennie zasypywani dziesiątkami kartek A4 zatytułowanych „Życiorys” lub „List motywacyjny”. Dlatego warto uatrakcyjnić swoje resume. Przy okazji można też zgarnąć 5000 złotych.
Szukanie pracy nie jest ani przyjemne (no bo trzeba się poniekąd „napraszać”), ani pociągające (ile można przeglądać gazety i portale?). Poza tym wymaga nieustannego wysyłania CV, które wcześniej trzeba przygotować. Jak ten proces wygląda, wie każdy: trzeba wybrać ładną i elegancką czcionkę, wpisać dane, telefon, podać informacje o wykształceniu, znajomości języków i dotychczasowych doświadczeniach zawodowych. Dołączyć uśmiechnięte zdjęcie „legitymacyjne”. Sformatować tekst. Do takiego dokumentu trzeba też wpisać kilka słów o swoich zainteresowaniach. O ile jednak zaprezentowanie w papierowym CV „twardych” danych o przebytej ścieżce edukacyjnej jest banalnie proste, to pokazanie swojego hobby lub zainteresowań nieco bardziej oddalonych od „czytanie książek, oglądanie filmów, słuchanie muzyki klasycznej” jest już niewykonalne na kartce. No bo jak niby pokazać – i udowodnić potencjalnemu pracodawcy – że pasjonujemy się śpiewem i tańcem albo trudnimy montażem wideo i efektami specjalnymi?
Tu z pomocą przychodzi wideo CV, dzięki któremu można nie tylko powiedzieć pracodawcy o swoich kompetencjach, lecz także – nomen omen – pokazać mu się z jak najlepszej strony. – Wideo CV to świetny sposób na uzupełnienie swojego standardowego życiorysu zawodowego – przekonuje Maja Szyrocka z portalu BeeAtWork.pl, który jest organizatorem studenckiego konkursu „CVideo Challenge 2009”, w którym główną nagrodą za najlepsze filmowe CV jest pięć tysięcy złotych. – Papierowy życiorys zawodowy ciągle jest jednak najpopularniejszy. Wideo jest złamaniem schematu – mówi Krzysztof Laskowski, student IV roku filozofii na UMCS, uczestnik konkursu.
Podobnie myśli Justyna Małkowska, studentka socjologii na SGGW, która także uczestniczy w tym konkursie. – Wideo CV jest szansą na pokazanie siebie w inny sposób. Pracodawca, który dostaje papierowe resume, niewiele wie o osobie, która stara się o posadę. Zna tylko suche fakty – tłumaczy. Jej zdaniem klip wideo o wiele łatwiej pozwala przykuć uwagę osoby zajmującej się rekrutacją, co zmniejsza ryzyko, że podanie o pracę trafi – jak wiele innych – do kosza. Jej słowa potwierdza Maja Szyrocka. – Film daje potencjalnym pracodawcom możliwość poznania osobowości i zainteresowań kandydata, a także daje możliwość pokazania przez niego zdolności interpersonalnych oraz medialnych – wyjaśnia. Ale nie tylko. Może ono bowiem służyć też do zaprezentowania talentów... scenicznych. – Moją pasją są śpiew i
taniec, więc postanowiłam nakręcić wideo, w którym to udowadniam. Opowiadam o sobie śpiewająco – mówi ze śmiechem Justyna Małkowska i dodaje: – To moja pierwsza próba przygotowania takiej multimedialnej „cefałki”. Co prawda mam już dobrą pracę, ale zawsze trzeba próbować swoich sił. Może dostanę zawodową propozycję nie do odrzucenia? W przyszłości chciałabym pracować w public relations, tak więc umiejętność kreowania swojego wizerunku, zdobyta podczas kręcenia CV, może być przydatna.
Filmowy życiorys może też być popisem umiejętności niezbędnych przy staraniu się o pracę w zawodach artystycznych i np. w reklamie. – Jestem reżyserem, montażystą i zajmuję się efektami specjalnymi – mówi Krzysztof. – Zamierzam pracować w agencji reklamowej lub domu produkcyjnym, więc moje wideo CV powinno być zarazem moim portfolio. Postawiłem na koncept i wizualizację pomysłu. Tradycyjne dane, które umieszcza się w zwykłym życiorysie zawodowym, przeniosłem na dalszy plan. Wykształcenie kierunkowe nie jest w tym wypadku tak ważne – dodaje.
Tu z pomocą przychodzi wideo CV, dzięki któremu można nie tylko powiedzieć pracodawcy o swoich kompetencjach, lecz także – nomen omen – pokazać mu się z jak najlepszej strony. – Wideo CV to świetny sposób na uzupełnienie swojego standardowego życiorysu zawodowego – przekonuje Maja Szyrocka z portalu BeeAtWork.pl, który jest organizatorem studenckiego konkursu „CVideo Challenge 2009”, w którym główną nagrodą za najlepsze filmowe CV jest pięć tysięcy złotych. – Papierowy życiorys zawodowy ciągle jest jednak najpopularniejszy. Wideo jest złamaniem schematu – mówi Krzysztof Laskowski, student IV roku filozofii na UMCS, uczestnik konkursu.
Podobnie myśli Justyna Małkowska, studentka socjologii na SGGW, która także uczestniczy w tym konkursie. – Wideo CV jest szansą na pokazanie siebie w inny sposób. Pracodawca, który dostaje papierowe resume, niewiele wie o osobie, która stara się o posadę. Zna tylko suche fakty – tłumaczy. Jej zdaniem klip wideo o wiele łatwiej pozwala przykuć uwagę osoby zajmującej się rekrutacją, co zmniejsza ryzyko, że podanie o pracę trafi – jak wiele innych – do kosza. Jej słowa potwierdza Maja Szyrocka. – Film daje potencjalnym pracodawcom możliwość poznania osobowości i zainteresowań kandydata, a także daje możliwość pokazania przez niego zdolności interpersonalnych oraz medialnych – wyjaśnia. Ale nie tylko. Może ono bowiem służyć też do zaprezentowania talentów... scenicznych. – Moją pasją są śpiew i
| Tak przygotujesz wideo CV |
| Przede wszystkim musisz zastanowić się, co chcesz pokazać potencjalnemu pracodawcy. Do kręcenia klipu wystarczy nawet zwykła kamera internetowa lub aparat cyfrowy z funkcją nagrywania filmów. Najlepsze jakościowo efekty osiągniesz, używając kamery MiniDV. Może któryś ze znajomych taką posiada? Staraj się nagrywać tak, żeby obraz nie był rozedrgany lub źle skadrowany. Wideo CV nie powinno też być zbyt długie. Dwie-trzy minuty wystarczą. Montaż klipu i jego udźwiękowienie możesz zrobić, korzystając z darmowych programów do prostej obróbki wideo, takich jak Movie Maker dostępny w systemie Windows. |
Filmowy życiorys może też być popisem umiejętności niezbędnych przy staraniu się o pracę w zawodach artystycznych i np. w reklamie. – Jestem reżyserem, montażystą i zajmuję się efektami specjalnymi – mówi Krzysztof. – Zamierzam pracować w agencji reklamowej lub domu produkcyjnym, więc moje wideo CV powinno być zarazem moim portfolio. Postawiłem na koncept i wizualizację pomysłu. Tradycyjne dane, które umieszcza się w zwykłym życiorysie zawodowym, przeniosłem na dalszy plan. Wykształcenie kierunkowe nie jest w tym wypadku tak ważne – dodaje.
Oceń artykuł:
0.00
Powiązane artykuły:
Blipnij

